Przed wejściem w nowym rok trzeba było napełnić brzuszki.
Z C. udaliśmy się do T.G.I Fridays.
On zamówił żeberka, a ja hamburgera i oczywiście na przystawkę nie mogło zabraknąć skrzydełek z kurczaka w sosie z Jack Danniels.
Ja pracowałam i 31 grudnia jak i 1go stycznia.
Nie było mi dane (ponownie!) poszaleć.
Mam cichą nadzieję że w tym roku sylwester będzie wystrzałowy, jeszcze tylko 12 miesięcy do następnego :D
Przed...
Po...
Pozdrawiam i Happy New Year! :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz