sobota, 6 lipca 2013

Imieniowo, mini haul :)

Witajcie!

Wczoraj były moje imieniny, z tej oko okazji Mój C obdarował mnie przecudnymi prezentami. Które pokaże wam za momencik.
Po pracy pojechałam do centrum do solarium oraz zakupić jakiś fajny wakacyjny kolorek na paznokcie, ponieważ dziś wychodzimy na imprezkę. Padło na Rimmel SALON PRO. Do tego także zakupiłam top coat tez z Rimmela.

Niespodziewanie odebrałam paczkę. Zamówiłam sobie frytownicę na pół łyżki oleju, i nie spodziewałam się że tak szybko przyjdzie w ciągu dwóch dni!!!
Taki mały prezent os siebie dla siebie :)

Oto prezenty od mojego C...
Zestaw z The Body Shopu a w nim:
Masło do Ciała, peeling, i żel pod prysznic, rękawiczki i myjka, wszystko o zapachu masła shea. Zapakowane w pięknym wiklinowym koszyku :)
Zawsze chciałam/ dalej chce/ mieć pieska rasy chihuahua, i w związku że niestety nie możemy mieć żadnych zwierząt w tym mieszkaniu dostałam pluszową wersję :) czyż nie jest słodka? :)
I pudełko które po otworzeniu śpiewa: I feel goood... :) na dobre rozpoczęcie dnia :)



Ten misio nie był prezentem. Został zakupiony za 3e, na rzecz walki z rakiem. Słodziak :)


A tu już lakier Rimmel 313 cocktail passion. Piekny róż powiedziałabym wpadający w koral? 
I top coat również z Rimmel: finishing touch 3d plumping.

A tu ten duet :)

Mój prezent od siebie dla siebie :D
Philips Airfryer w kolorze czanrym :)


Jeszcze w nim nic nie gotowałam ale już jutro zamierzam zrobić zdrowe frytki :) Dam wam znać jak się sprawuje. 

Pogodę mamy piękną w Dublinie! 
Udanego weekendu życzę a ja idę się szykować :)

czwartek, 4 lipca 2013

Co zabieram ze sobą na weekend?

Temat lekki i przyjemny tym razem w formie filmików :)

Mój chłopak weekendy często gęsto spędza w pracy w innym mieści i prawie co każdy weekend do niego jeżdżę.
Chcąc nie chcąc pakowanie mam opanowane już w małym paluszku :) chociaż nie na widzę być ograniczona do dwóch walizek :(( tu nie ma problemu, bo autem jadąc człowiek nie patrzy na kg. ale jeśli chodzi o wyjazd na wakacje to jest tragedia, nie dość że ciężko mi jest w ogóle się zabrać do pakowania to jeszcze mam dylemat, co zabrać. Wy też tak macie? Stoicie przed szafą i nagle pustka...


Oto co jest w mojej kosmetyczce z produktami do makijażu...


http://www.youtube.com/watch?v=EurKP1iKkQU


a tu kosmetyki pielegnacyjne...


http://www.youtube.com/watch?v=BzX6tuBf2NM

wtorek, 2 lipca 2013

Mini wyprzedażowe zakupy :)

Witam was cieplutko! :)

Post miał być na świeżo w niedzielę, ale wiadomo... zawsze coś, zawsze ktoś oj tam oj tam :D
W niedzielę byłam w centrum przyjrzeć się bliżej tym szalonym wyprzedażom.
Nic ciekawego, dosłownie parę rzeczy zakupiłam.

 

A oto zawartość torebek:
- Perfumy Lanvin, Eclat, 50ml - Przecena z 54e na 29,95e
  Jak one pięknie pachną!! dwa razy chodziłam je wąchać i już miałam wracać do domu, wróciłam po nie w ostatniej chwili.
- Zmywacz do paznokci z Bootsa, nie pamiętam ile kosztował ale mniej niż 2e
 najzwyklejszy zmywacz, bo mój z Eveline z pompką się już skończył. Ale opakowanie idzie do kosza bo pompka wadliwa :(((
- Lakier do paznokci z Barry M Gelly, coś około 5-6e. W kolorze Prickly Pear.


W Zarze zakupiłam taki luźny cienki sweterek, 3/4 rękawki. Cena 9.99e (nie pamiętam z ilu)

W Miss Selfridge zakupiłam....hm... spódnicę z szelkami (jeśli to tak się nazywa, jak nie to proszę poprawcie mnie). Kolor czarny, materiałowa, długość midi bym powiedziała. Cena: 15e

Jak sami widzicie szału nie ma, najbardziej zadowolona jestem ze sweterka i lakieru Barry M, na pewno kupię jakiś inny kolorek :)

Buziaki! pa paaaa