Jak wam mija weekend?
Mi leniwie, po ciężkim tygidniu w pracy należy mi sie słodkie lenistwo.
śniadanko...
uwielbiam muffinki!
Wczoraj byłam przelotem w Dundrum, i przy okazji poszłam zobaczyć czy maja jeszcze torebeczki w sówki które widziałam u znajomej. I były!!! Kupiłam dwie, dla siebie i dla mamy bo ona też jest maniaczką torebek na małe zakupy do torebki :D.
Podeszłam jeszcze do McCabes po dezodorant i antyperspirant, bo, i były akurat na promocji po 1,50e za sztukę.
Ogladając te wszystkie zestawy świąteczne i promocje, postanowiłam że poprosze o próbke produktów z LRP.
Płacąc przy kasie spytałam czy moge dostać, a miła pani zaprowadziła mnie do drugiej pani na sklepie po czym ta przeprowadziła mały wywiad ze mną, o stanie mojej skóry i dała mi dwie próbeczki na ktorych mi najbardziej zależało, effaclar żel do mycia twarzy i effaclar duo. Ostatnio borykam sie z wysypem na twarzy nie wiedząc whyyyy !! :(((
Czyż te sówki nie są słłłiiiiiittt? :))) dostepne w House of Frasier.
Pozdrawiam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz