Miał ten post być wczoraj ale niestety nie dałam rady, cały dzień poza domem.
Byłam w centrum. ( ha ha nic nowego :)) Duuużżżooo wyprzedaży, wszędzie gdzie człowiek tylko nie popatrzy wyprzedaż, wieszaki zawalone ciuchami, półki z butami, chodzę..patrzę...przymierzam...dotykam i co? NIC!!!
Jedno wielkie nic!
Może to nie mój dzień na zakupy, może nie.
Ale przechodząc do sedna postu...nie byłam w centrum z powodu wyprzedaży, a mianowicie byłam umówiona na okiełznanie moich brwi.
Tak, nie mam najpiękniejszych brwi dlatego czasami wolę się oddać w profesjonalne ręce.
I tak wszędzie reklamowane HD BROWS w końcu i mnie dopadło. Byłam bardzo ciekawa efektu końcowego.
Z ręką na sercu mogę wam polecić ten Brow Boutique gdzie ja byłam. Jak ktoś zainteresowany to piszcie, podam namiary.
Zacznę od tego że zanim dobrze usiadłam na siedzeniu, zaznaczyłam że nie chcę czarnych i bardzo krzaczastych brwi, tylko jak to dziewczyna ładnie określiła jednym słowem - naturalne :).
TAK!
i było naturalnie bardzo.
Poniżej zamieszczam wam fotki już PO zabiegu. Niestety gapa ze mnie i nie zrobiłam dla porównania zdjęcia przed :(((
Te zdjęcia były wykonane po całym dniu i bez makijażu więc przepraszam za moją szanowną rozczochraną :))))
Brwi prezentują się naprawdę ładnie i zadbanie.
Na pewno powtórzę ten zabieg w przyszłości, jest trochę kosztowny dlatego pewnie na jakieś wyjątkowe okazje go powtórzę.
PS: tak wiem nie mam identycznych brwi :/
Druga część postu o ogórkach! :))))
Tak!
ogórki kiszone, kwaszone jak kto woli.
Coś mnie na nie napadło. I nie, nie jestem w ciąży, a przynajmniej nie wiem :D haha!
Będąc w centrum wstąpiłam do malutkiego sklepiku po duży słój.
Nigdzie w dużych centrach handlowych nie widziałam. Pewnie w Ikei lub Home Store More byłyby ale to w ogóle nie po drodze, a zależało mi na czasie.
W polskim sklepie dorwałam ogóraski, w pakistańskim duży pęczek świeżego koperku za 1e!!!
A o to efekty przed i po mojej pracy :)
przed...
po...czekając na zalewę jak się ochłodzi :)
Teraz muszę się wykazać cierpliwością i czekać! czekać! i jeszcze raz czekać...ale powiem wam, że jak powącham z wierzchu... to zapach jest nieziemski! Kojarzy mi się z dzieciństwem, i Polską i latem również :)
Teraz czas na ostatnią część czyli perfumy.
Nie było sensu dzielić tego na 3 różne posty więc wszystko w jednym napisałam.
Wczoraj oglądnęłam filmik digitalgirlworld13 na YT o jej ulubionych perfumach.
Oglądając go zdałam sobie sprawę, że...nie posiadam perfum na co dzień! Mam na myśli tanich.
Ja również używam droższych perfum na specjalne okazje i od święta :D
Korzystając z wyprzedaży po pracy poleciałam do małego Debenhams-a.
I o to skutki...
Oba słodkie zapachy, czy intensywne? i czy długo będą się utrzymywać? tego nie jestem w stanie wam powiedzieć. Czaiłam się również na Britney Spears, tą granatową lub różową ale jakoś się nie mogłam zdecydować.
Padło na te dwa zapachy z WYPRZ :)
A to buteleczki.
Czyż ta z Ana Sui nie jest urocza? i właśnie te perfumy capnęłam dla buteleczki :) zapach też mi się spodobał jednak pierwsze wrażenie to buteleczka :)
Ceny jakie były, widać na zdjęciu.
Ja osobiście drogie perfumy kupuję na lotniskach, lub na naprawdę korzystnych wyprzedażach.
Właśnie :)
Zrobię wam post o wszystkich moich perfumach. Nie jestem dobra w opisywaniu ich, ale zrobię wyjątek i przyłożę się :) Postaram się również znaleźć wam wszystkie nuty zapachowe poszczególnych zapachów.
To tyle na dziś :)
A jakie wasze są ulubione zapachy?
Kupujecie na promocjach?
PS: trzymajcie kciuki za ogórki, by dobrze i smacznie się ukisiły :)
Bye...





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz